Renowacja ocieplonych ścian – wprowadzenie
Obowiązujące przez wiele lat standardy nie stawiały wysokich — w porównaniu z dzisiejszymi przepisami —wymagań w zakresie izolacyjności termicznej ścian. Pierwsze stosowane na rynku polskim systemy z reguły zawierały styropian grubości 50 mm, gdyż było to adekwatne do ówczesnych wymagań cieplnych stawianych przez regulacje budowlane. Podobnie rzecz się miała na innych rynkach europejskich, gdzie średnia grubość ocieplenia w latach 70. wynosiła ok. 50 mm i sukcesywnie zwiększała się do blisko 200 mm. Ostatnie lata pokazują, że wzrost wymagań dotyczących grubości płyt termoizolacyjnych jest mniej dynamiczny, ale tradycyjne materiały zastępowane są produktami o nieco wyższej wartości współczynnika przewodzenia ciepła. Co więc w takim wypadku zrobić z budynkami ocieplonymi warstwą 50-100 mm termoizolacji, które nie spełniają obecnych wymogów izolacyjności cieplnej oraz wymagań związanych z oszczędzaniem energii?
Trzeba pamiętać, że dawniej, szczególnie w latach 90., jakość wykonania ociepleń pozostawiała wiele do życzenia. Na rynku brakowało wiedzy oraz doświadczenia w tym zakresie. Braków tego czasu były również mało efektywne kontrole robot ociepleniowych. W efekcie popełniano wiele błędów montażowych, a także stosowano materiały o zróżnicowanej lub niskiej jakości, co w połączeniu z destrukcyjnym działaniem czasu doprowadziło do usterek, które wymagają naprawy i zabezpieczenia. Są to najczęściej uszkodzenia warstw zewnętrznych (zniszczenia tynków, warstwy zbrojeniowej — łuszczenia, spękania oraz odspojenia ocieplenia od podłoża. Często brakuje izolacji szczególnie w obszarach ościeży okiennych i drzwiowych, parapetów, logi, płyt balkonowych czy cokołów. Natomiast w miejscach mocowania łączników mechanicznych bywają widoczne mostki termiczne, które można dostrzec jako jaśniejsze punkty na elewacjach, potocznie zwane „efektem biedronki”. Dodatkowo na powierzchni ocieplonych elewacji swoją obecność zaznaczają zielone naloty, czyli kolonie glonów i pleśni.
DWA SPOSOBY POSTĘPOWANIA Z OCIEPLENIEM WYMAGAJĄCYM NAPRAWY
Docieplenie istniejącego ocieplenia jako sposób na zwiększenie izolacyjności termicznej ścian cieszy się ciągle dużym zainteresowaniem spółdzielni mieszkaniowych i zarządców budynków wielorodzinnych, którzy zakończyli już wcześniejszą termomodernizację w swoich zasobach. W sytuacji tej rodzą się pytania: Czy ocieplenie istniejące może stanowić podłoże pod kolejne ocieplenie? Czy wymaga wzmocnienia? W jaki sposób poprawnie mocować nową termoizolację? A może bardziej opłaca się demontaż starego ocieplenia i wykonanie ponownie nowego? Co będzie trwalsze?
Rozwiązania są dwa. Jeśli ocieplone fasady wymagają renowacji, można:
1. usunąć ze ścian istniejące ocieplenie, zutylizować odpady, a na odpowiednio przygotowanych, odkrytych ścianach wykonać nowy system ociepleniowy, spełniający aktualne standardy,
2. opracować projekt nowego ocieplenia i zainstalować go na istniejącym ociepleniu. W opinii technicznej znaleźć się powinny informacje na temat:
■ technologii wykonania ścian nośnych i czy wymagają one wzmocnienia (ma to znaczenie zwłaszcza w odniesieniu do grubości warstw zewnętrznych ścian prefabrykowanych — zgodnie z instrukcją ITB 447/2008),
■ klasyfikacji ogniowej istniejącego ocieplenia,
■ rodzaju warstw nienośnych znajdujących się na powierzchni ścian (tynków, farb),
■ sposobu zamocowania do podłoża (poprawność metody, efektywna powierzchnia sklejenia, rozmieszczenie i liczba łączników mechanicznych),
■ stanu warstw zewnętrznych ocieplenia (możliwość przygotowania pod drugą warstwę czy konieczność ich usunięcia),
■ stanu przyczepności międzywarstwowej ocieplenia (przyczepność poszczególnych warstw do siebie),
■ grubości warstw nienośnych podłoża i ocieplenia,
■ obecności powierzchni nieocieplonych,
■ rodzaju i stanu termoizolacji,
■ przyczyn wywołujących usterki ocieplenia i ich likwidacji.
Bardzo przydatna jest analiza dokumentacji ocieplenia istniejącego: projektu, dziennika budowy, notatek z budowy itp. — o ile jest dostępna i rzetelna. Można wówczas określić rodzaj zastosowanego systemu, zidentyfikować jego składniki, sposób mocowania itp.
BADANIE ODKRYWKOWE
W drugiej fazie oceny konieczne są tzw. odkrywki, czyli odkrycie przekroju ocieplenia – nawet jeśli na starym ociepleniu nie widać uszkodzeń. Dzięki temu można zweryfikować, czy wykonane ocieplenie odpowiada dokumentacji technicznej i projektowej oraz jak szybko wymaga zawansowania prac związanych z montażu danego systemu. Jest to też jedyna metoda sprawdzenia rzeczywistego typu i stanu podłoża oraz grubości warstw ocieplenia istniejącego. W ten sposób można też pobrać do badania materiał termoizolacyjny i ocenić jego cechy. O liczbie i rozmieszczeniu odkrywek decyduje fachowiec dokonujący oceny technicznej. Zaleca się wykonanie odkrywek w minimum dwóch lub trzech charakterystycznych miejscach na elewacji (w przypadku budynków — po kilka na każdej ze ściany szczytowe i ściany z oknami) oraz tam, gdzie widać różnice konstrukcyjne. Trzeba też sprawdzić te części elewacji, na których grubość płyt izolacyjnych nie jest jednakowa, jak również w obszarach widocznych uszkodzeń. Jeśli analiza odkrywek w różnych punktach elewacji przynosi spójne wnioski na temat stanu ocieplenia, najczęściej nie ma potrzeby dokonywania kolejnych odkrywek. W przeciwnym wypadku elewacja wymaga indywidualnie określonej metody dalszej oceny jej stanu.
Rekomendowane etapy i postępowanie w toku oceny istniejącego ocieplenia opisuje nasza publikacja „Ocieplenia na ocieplenia”. Opracowane zalecenia odnoszą się do sytuacji, w których istniejące ocieplenie wykonane jest ze styropianu i z tego samego materiału ma być wykonane również ponowne docieplenie. Budowa nowego systemu ociepleniowego oraz układ poszczególnych warstw pozostają standardowe, zgodne z Krajowymi Oceną Technicznym (KOT), a poprzednio Aprobatami Technicznymi (AT), wydanymi dla tych systemów, w których określono możliwość zastosowania ich jako ponowne ocieplenie.
UWAGI WYKONAWCZE
Ocieplenia przeznaczone do stosowania na ociepleniach istniejących nie różnią się zasadniczo pod względem układu i rodzaju warstw oraz technologii stosowanej od tych wykorzystywanych powszechnie. Podstawowa odmienność polega na sposobie mocowania. Oprócz warstwy kleju do mocowania nowego ocieplenia konieczne jest zawsze wykonanie połączenia łącznikami mechanicznymi przez łączeniem stalowym, najlepiej wkręcanym. W tym wypadku mocowanie mechaniczne jest kluczowe dla trwałości układów, a łączniki powinny przechodzić przez wszystkie warstwy ociepleń (starego i nowego), aż do podłoża nośnego. Liczba, długość, rodzaj i rozmieszczenie łączników mechanicznych powinny być określone w projekcie. Należy pamiętać, że stan ocieplenia istniejącego może się zmieniać zależnie od ekspozycji i wysokości ściany. Szczególnie dokładnie trzeba sprawdzić rozmieszczenie mocowania łączników — próby wyrywania powinny być prowadzone wraz z postępem robot i protokołowane. Na etapie przygotowania nie wolno pominąć obliczeń cieplno-wilgotnościowych mających na celu sprawdzenie — oprócz przenikalności cieplnej przegrody — także możliwego zachowania się pary wodnej w przegrodzie po ponownym ociepleniu.
Jeśli stan istniejącego ocieplenia jest zły, zwłaszcza gdy dojdzie do jego odspojenia od ściany (co najczęściej objawia się charakterystycznym wybrzuszeniem powierzchni lub pęknięciem z szeroką rysą), istnieje zagrożenie przemieszczenia ocieplenia względem ściany. Wykonanie ponownego ocieplenia na takim podłożu zazwyczaj nie jest możliwe. Mocowanie odspojonego ocieplenia łącznikami mechanicznymi staje się kosztowne oraz — podczas mocowania właściwego nowego ocieplenia może powodować uszkodzenie wcześniej osadzonych łączników lub podłoża. W takich sytuacjach sensowniejsze będzie demontaż istniejącego ocieplenia. Może za nim przemawiać również brak możliwości zwiększenia grubości izolacji termicznej. Wówczas nowe ocieplenie powinno być wykonane z użyciem materiału termoizolacyjnego o niższej wartości współczynnika przewodzenia ciepła.
REWITALIZACJA ELEWACJI
Wykonanie ponownego ocieplenia na istniejącym stwarza możliwość jednoczesnej rewitalizacji starszych elewacji i nadania im nowej, atrakcyjnej formy, ale bez konieczności możliwości technicznych. Można w ten sposób zwiększyć odporność elewacji na uderzenia w obszarach, w których jest to konieczne, jak również lepiej zabezpieczyć ją przed mikroorganizmami biologicznymi (algi, grzyby). Co więcej, taka forma renowacji to okazja do zastosowania nowoczesnych faktur i kolorów odmieniających wygląd budynku. Jako warstwy wykończeniowe można stosować w zasadzie dowolny wybór: okładziny ceramiczne i kamienne, tynki cienkowarstwowe imitujące drewno (deskę), cegłę licówkę, beton architektoniczny, piaskowiec, granit, tynki żywiczne z elementami błyszczących minerałów, np. miki. Ten sposób renowacji współgra z najnowszymi trendami w branży ociepleń na rzecz zwiększenia rangi i wartości obiektu budowlanego.